One day in Brooklyn



Brooklyn. Tutaj życie toczy się całkiem inaczej. Ludzie są pełni inspiracji, ludzie są inspiracją.
Moda rządzi się swoimi prawami a najnowsze trendy nikogo nie interesują. Każdy czuł by się tutaj jak u siebie. To miejsce daje poczucia domu, poczucia, że chce się tam zostać na zawsze.

Brooklyn. Here life is quite different. People are full of inspiration, people are inspiration.
Fashion has its own rules and no one cares about the latest trends. Everyone felt that here at home.
 It feels like home, like you want to stay there forever.















































Katarzyna Korczak w roli fotografa.
Katarzyna Korczak as a photographer.

Myślę, że warto wspomnieć o tym, że od siedmiu miesięcy mieszkam w Nowym Jorku.
Dla rozjaśnienia w stanie Nowym Jork. Do serca Manhattanu mam ok godziny pociągiem. Mimo to staram się tam być chociaż raz w tygodniu. Wcale chyba Was nie zaskoczę kiedy powiem, że jestem zakochana w tym mieście. Zwyczajny spacer po ulicach daje mi mnóstwo szczęścia. Za każdym razem kiedy tam jestem nie zdaję sobie z tego sprawy. Dopiero kiedy wracam do domu i oglądam zdjęcia które, zrobiłam myślę sobie wow.... ja na prawdę tu jestem.

I think I suppose to mention that I live in New York for seven months. Being clear, in New York state. Into the hear of Manhattan I have around one hour by train. Anyway I try to go there ones a week. You won't be surprised when I say that I am in love with this City. An ordinary walk around the streets gives me plenty of happiness. Every time I am there, I don't realize that until I get home and look at the picture I took, I think wow... I am here!


O.